Die Welt 21.06.1983
... aż do ostatniego pulpitu zdumiewająca precyzja intonacji i mistrzostwo smyczka, brzmienie pełne blasku, wyrazu i siły...
Der Tagesspiel, 21.02.1987
Mimo mistrzowskiej gry pianisty sensacją wieczoru stała się Orkiestra Kameralna Wojciecha Rajskiego. Łączy ona grę symfoniczną z walorami kameralnymi. Każdy muzyk wyrasta tu ponad własną miarę i wykazuje znajomość całej partytury.
The Atlanta Constitution, 26.03.1987
Jest to jednak zupełnie inny zespół kameralny aniżeli Academy of St. Martin in the Fields - choć obsada jest podobna. Tam gdzie Academy kierowana przez Ionę Brown ukazuje starania o najlepsze i obowiązkowość - tam Polska Filharmonia Kameralna pod dyrekcją Wojciecha Rajskiego zadziwia wspaniałą jasnością dźwięku. Gdzie Academy brzmi tak, jakby wszystko, aż do ostatniego szczegółu zostało wypróbowane i skalkulowane - polska orkiestra ukazuje spontaniczność. Słuchacz ma uczucie, że każdy następny występ Academy jest dosłowną kopią poprzedniego - podczas gdy każdy występ polskiej orkiestry jest przygodą.
The Washington Post, marzec 1987
W. Rajski dyrygował bez partytury i bez podium - używa wspaniałego, szerokiego ruchu i wydobywa z każdego muzyka to co najlepsze.
Tagblatt Linz, 04.12.1989
... z temperamentem i precyzją podeszli do dzieła. W ten sposób Mozart ucieszył serca i umysły.
Frankfurter Rundschau, 08.11.1990
Rajskiego i jego orkiestrę chcielibyśmy znowu usłyszeć.
Lübecker Nachrichten, 24.11.1990
Wraz z Wojciechem rajskim gościli u nas wielcy interpretatorzy muzyki Mozarta. Rzadko zdarza się tak doskonałe brzmienie skrzypiec i taka brawura instrumentó dętych.
Kölnische Rundschau, 07.11.1990
Polska Filharmonia Kameralna przynosi chlubę swojemu imieniu. Każdy muzyk jest tu kameralnym solistą.
17.10.1991, po koncercie w Filharmonii Narodowej
... orkiestra wniosła coś z dominującego wzorcka kultury zachodnioeuropejskiej, który przez powojenne lata był przedmiotem westchnień tysięcy Polaków. Kiedy i w jaki sposób Polska Filharmonia Kameralna osiągnęłą tak piękne efekty światowe, jaka jest jej teoria sukcesu? Jest bezdomna, nie ma własnej sali na próby choć bywa oklaskiwana od USA po Chiny... (Janusz Ekiert)
Allgemeine Zeitung, 01.07.1992
Tym koncertem Polska Filharmonia Kameralna dołączyła do grona orkiestr kameralnych pierwszego rzędu. Słyszałem już nie raz tę Serenadę, ale nigdy jeszcze w tak poruszającej przemyślanej i do końca wyszlifowanej interpretacji. Wszystko doskonałe: tempo, dybamika i po prostu wspaniałe brzmienie.
Stuttgarter Zeitung, 26.10.1994
Ich gra odznacza się szlachetnością, elegancją i sprężystością dźwięku, ukazującą się w subtelnych odcieniach piana. Przebieg finału - żwawy, egzaltowany - dowodzi wirtuozerii, szczególnie smyczków.
Frankfurter Allgemeine Zeitung, 17.06.1995
Z jeszcze większym entuzjazmem przyjęto IV Symfonię Mendelssohna. Zachowując właściwe tempo, poprzez dynamiczne, bogate cieniowanie i rytmiczną konsekwencję, Rajski zdołał wydobyć każdy niuans.
Süddeutsche Zeitung, 09.07.1996
Przy Eine kleine Nachtmusik skłonni jesteśmy już okazywać zniechęcenie. Jednak poziom orkiestry i dyrygenta objawia się w całej pełni również w utworach bardzo popularnych. Grają najbardziej znaną z serenad Mozarta wcale nie jak orkiestra rozrywkowa, lecz prezentują najczystsze jej wydanie, w którym przekonują zachowaniem temp, każdego akcentu, cieniowaniem dźwięku.
Westdeutsche Allgemeine Zeitung, 30.01.1997
Muzycy z których każdy jest mistrzem na swoim instrumencie, zjednoczyli się we wspólnym żywiołowym muzykowaniu.
Reutlinger Nachrichten, 12.03.1998
To pulsująca elegancja w dyrygowaniu Wojciecha Rajskiego wyzwala rozmach w zespole reagującym z perfekcyjną dokładnością.
Westfalenpost, 17.11.1999
Polska Filharmonia Kameralna pod dyrekcją Wojciecha Rajskiego potwierdziła swoją markę zespołu interpretatorów na najwyższym stylistycznym poziomie. Klarowny dźwięk i porywająca interpretacja, a w ostatniej części symfonii "La Chasse' fajerwerk tempa, świeżość zaskakujących efektów to ogólne wrażenie ich gry.
Nordbayerischer Kurier, 11.10.1999
Wojciech Rajski i jego fenomenalna orkiestra. Co za pełen ekspresji aparat dźwiękowy, co za intensywność brzmienia i jaka harmonia! Co za porozumienie pomiędzy orkiestrą , dyrygentem i solistą nie wymagające nawet spojrzeń. Ta orkiestra musi koniecznie znowu przyjechać do Bayreuth.
Stuttgarter Zeitung, 06.10.2000
5 Symfonia Schuberta pod dyrekcją Wojciecha Rajskiego przerodziła się w muzykę kameralną najwyższej jakości. Z niesłychaną lekkością - która jest jedną z charakterystycznych cech Polskiej Filharmonii Kameralnej - prowadził Wojciech Rajski spójną ewolucję wszystkich czterech części. Gdzieniegdzie odbierał muzyce impet przy pomocy rubat, jakby obawiał się, że bogowie będą zazdrościć Polskiej Filharmonii Kameralnej jej elegancji.
Die Rhein-Pfalz, 23.02.2001
Fantastyczna zespołowa dyscyplina, kultura gry na najwyższym poziomie, radość muzykowania, wyczucie każdego szczegółu, elegancja, polot, zmysłowy duch i różnorodność barw to rzucające się w oczy cechy fascynujące od pierwszego do ostatniego tonu.
Die Welt, 03.06.2002
Polska Filharmonia Kameralna wypełniła cudowną akustykę tego kościoła interpretacją pełną eksplodującej witalności. Muzycy stanęli jakby do bitwy, miało się wrażenie, że ich smyczki zostały oszlifowane niebiańską osełką, która nadała im ostrość błyskawicy.

